Zajęcia dodatkowe dla dzieci – tak czy nie?

Jako troskliwi rodzice staramy się zapewnić naszym pociechom lepszy start w przyszłość. Dokonujemy tego na wiele różnych sposobów. Wśród nich na pierwszy plan wysuwają się zajęcia dodatkowe, na które zapisujemy już swoich pierwszoklasistów. Czy to rzeczywiście dobry pomysł? Jak nie przesadzić z ich ilością oraz czym kierować się przy wyborze zajęć pozaszkolnych?

Czy warto zapisać malucha na zajęcia dodatkowe?

Basen, lekcje rysunku, nauka języków obcych, zajęcia sportowe czy gra na określonym instrumencie – to tylko przykłady zajęć dodatkowych dedykowanych dzieciom najmłodszym. Ich lista jest o wiele dłuższa. Rodzice mają więc w czym wybierać. Zanim jednak do tego dojdzie, przyjrzyjmy się zaletom i minusom takiej decyzji.

Zalety zajęć dodatkowych

Zajęcia dodatkowe to świetny sposób na dodatkowe wsparcie rozwoju dziecka.

Zajęcia pozaszkolne to chyba najprostszy sposób inwestycji w przyszłość naszych pociech. Wiedza i umiejętności zdobyte w czasie ich trwania wzbogacają doświadczenia dzieci. Poszerzają ich horyzonty. Wspierają ich rozwój intelektualny, a często i sprawnościowy. Dzięki uczestnictwu w takich zajęciach dzieci otrzymują niepowtarzalną szansę nawiązywania nowych znajomości i budowania poprawnych relacji społecznych. Zmuszają dzieci do pokonania barier typu nieśmiałość, kompleksy, brak pewności siebie. Poza tym stanowią świetną odskocznię od komputera czy smartfona, z którymi już najmłodsze pokolenia potrafią się dość mocno związać. Pozwalają na efektywne spędzanie czasu wolnego. Nie pozwalają na nudę. Są też często sposobem na chwilę oddechu dla samych rodziców. Pamiętajmy, że pierwszak to wciąż małe dziecko, które potrzebuje atencji i bliskości mamy czy taty.

Minusy zajęć pozaszkolnych

Jak widzimy zajęcia dodatkowe to lista samych plusów i korzyści. Czy oznacza to, że niektórzy rodzice niepotrzebnie się wahają nad zapisaniem dziecka na kurs angielskiego czy zajęcia baletowe lub kółko plastyczne? Niestety nie, lecz wiele zależy w tej kwestii od podejścia do nich samych rodziców. Z pewnością uczestnictwo w dodatkowych zajęciach nie będzie korzystne, gdy maluch zostanie wysłany na nie i zapisany na siłę czy, co gorsza, pod przymusem. Dziecko szybko się do nich zniechęci i nie będzie korzystało z przekazywanej mu wiedzy. Może również zacząć podejmować wszelkie kroki, aby „wymigać się” od uczestnictwa w nich. Zajęcia mogą też stać się dla niego poważnym obciążeniem. To z kolei potrafi odbić się niekorzystnie zarówno na jego psychice, jak i ogólnym zdrowiu. Przeciążony młody organizm będzie się buntował. Podobnie psychika. Dzieci mogą uczęszczać na zajęcia wyłącznie ze strachu przed reakcjami swoich rodziców.

Najczęstsze błędy przy wyborze zajęć pozaszkolnych.

Gdy zajęć jest zbyt wiele lub nie są zgodne z dziecięcymi zainteresowaniami, mogą wywołać zniechęcenie, a nawet odwrócić uwagę dziecka od nauki w ogóle.

Kiedy zajęcia dodatkowe mogą przynieść więcej szkody niż pożytku? W sytuacji, gdy jest ich zbyt wiele. Dzieci muszą mieć również czas dla siebie: na zabawę, spotkania z przyjaciółmi czy nawet zwyczaje „nic nierobienie”. To ostatnie bywa wręcz wskazane, aby kształtujący się wciąż umysł dziecka, mógł chwilę odpocząć. „Nic nierobienie” jest też potrzebne, aby dziecko przyswoiło nową wiedzę i ją sobie poukładało. Dość częstym błędem jest także dobór zajęć na podstawie obserwacji dzieci znajomych lub co gorsza…nielubianych przez nich osób. Decyzja o zapisaniu jest wtedy podyktowana tylko chęcią prześcignięcia lub dogonienia innych. Niektórzy rodzice zapisują też swoje pociechy na takie zajęcia, w których sami nie mogli brać udziału, będąc w ich wieku. Realizują w ten sposób własne niespełnione pragnienia. Nie jest to właściwym krokiem i po raz kolejny grozi zniechęceniem. Częstym błędem jest też niedopasowanie typu zajęć i ich trudności do wieku pociechy.

Czym kierować się przy wyborze zajęć dodatkowych dla pierwszaka?

Zainteresowania i pasje dziecięce to najskuteczniejszy klucz do wyboru właściwych zajęć dodatkowych pozaszkolnych.

W jaki sposób zatem należy wybierać zajęcia dodatkowe dla pierwszaka? Najważniejsza kwestia to zgodność z zainteresowaniami małego człowieka. Jeśli maluch przejawia skłonności do aktywnego spędzania czasu wolnego, dobrym pomysłem będzie zapisanie go na zajęcia sportowe. W przypadku, gdy nasza pociecha lubi muzykę czy prace plastyczne, warto poszukać kursów dla najmłodszych w tych lub pokrewnych dziedzinach. Jedynie zajęcia sprawiające radość, a więc pokrywające się z pasjami dziecięcymi mogą zaowocować w przyszłości. Po drugie warto ocenić jak zmęczony zajęciami szkolnymi, jest nasz pierwszak. Od tego zależeć powinna ilość i częstotliwość zajęć. Nie bez znaczenia pozostaje też kwestia odległości. Im mniej czasu będzie pochłaniał dojazd, tym łatwiej przekonamy pociechę do uczestnictwa w zajęciach.

Dodatkowe zajęcia to zasadniczo dobry pomysł. W ten sposób możemy wyposażyć dzieci w pakiet wielu przydatnych w późniejszym wieku umiejętności. Trafnie dopasowane zajęcia dodatkowe mogą też stać się podwalinami przyszłej pracy zawodowej. Ważne, aby śledzić pasje dziecięce i im wtórować. Pamiętajmy, że pierwszak to dziecko, które potrafi często zmieniać obiekt swoich zainteresowań. Dlatego nie opłacajmy dodatkowych zajęć – jeśli to niekonieczne – na rok z góry. Gdy maluch straci nimi zainteresowanie, my nie stracimy pieniędzy, ani nerwów. Musimy sobie uświadomić, że zajęcia dodatkowe to sposób na wsparcie rozwoju naszego dziecka. To również metoda na zachęcenie go do poszukiwania i wyrażania siebie oraz próbowania różnych rzeczy w życiu. Tylko tak wychowamy szczęśliwe, twórcze i odważne dziecko.

Idealnie dopasowane zajęcia dodatkowe sprawiają, że dzieci rozwijają się lepiej pod wieloma względami, w tym głównie intelektualnie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *